HomeRADIO WATYKAŃSKIE
foto testata  

Kategorie


  Miłość i Solidarność


  Kościół


  Kultura i
   Społeczeństwo



  Dokumenty
   watykańskie



  Synod


  Ekumenizm


  Rodzina


  Młodzież


  Sprawiedliwość i
   Pokój



  Polityka


  Religie i Dialog


  Nauka i Etyka


  Audiencje i Anioł
   Pański



  Podróże apostolskie



Inne języki


  O nas


  Godziny emisji


  Nasze Programy


  Kontakt


  Wesprzyj RV


  RSS i Podcast


  Katalog adresów


  Materiały RV

  Z audycji
   wieczornych


 home > Z audycji wieczornych

Historia Ambasady RP przy Stolicy Apostolskiej w latach 1919-1945
Audycja Piotra Samerka

Odcinek : 1 - 2 - 3 - 5 - 6 - 7

4: Działalność polskiej dyplomacji emigracyjnej

Opisana w poprzednim odcinku misja Władysława Zamoyskiego w Rzymie otwiera drogę dla kolejnych przedstawicieli polskiego obozu emigracyjnego na dworze papieskim. I tak w wigilię 1838 roku przybywa nad Tyber hrabia Cezary Plater, arystokrata mający dobre stosunki w środowiskach katolickich. Dzięki swoim znajomościom Plater nawiązuje kontakty ze wszystkimi najważniejszymi dostojnikami Kurii Rzymskiej, składając im liczne memoranda na temat sytuacji Polaków pod zaborami i losu katolików.
Od marca 1844 przedstawicielem Hotelu Lambert w Rzymie jest hrabia Ludwik Orpiszewski który pełni swoje obowiązki do 1848 roku. Dzięki wpływowemu monsigniorowi Giovanni Corboli-Bussi nawiązuje kontakty z wpływową rodziną Mastai, z której pochodzi wybrany w 1846 roku papież Pius IX. Można przypuszczać, że znajomość ta miała istotny wpływ na pozytywny stosunek tego papieża do sprawy polskiej.
W 1847 roku po raz kolejny zjawia się w Rzymie u nowego papieża Piusa IX Władysław Zamoyski, który zamierza wykorzystać tarcia między Rzymem i Wiedniem dla stworzenia polskiego legionu. Rozpoczętą przez niego misję kończy w 1848 roku Orpiszewski, podpisując z ministrem wojny Państwa Kościelnego Camillo Aldobrandini umowę o utworzeniu legionu polskiego pod dowództwem włoskiego generała. Na mocy tych uzgodnień szefem sztabu armii papieskiej ma zostać generał Wojciech Chrzanowski. Ostatecznie jednak umowa pozostaje martwa z powodu faktycznego wycofania się z niej Czartoryskiego oraz samego Piusa IX, który mimo całej swojej sympatii dla polskich emigrantów nie widzi szans powodzenia tej akcji w kontekście skomplikowanych rozgrywek dyplomatycznych ówczesnej Europy.
Po raz kolejny Rzym znajduje się w polu zainteresowania Hotelu Lambert w związku z wybuchem Powstania Styczniowego. Kierujący działalnością dyplomatyczną obozu emigracyjnego Władysław Czartoryski przesyła liczne materiały, informujące o sytuacji na ziemiach polskich. Pius IX w przeciwieństwie do Grzegorza XVI nie ulega wpływowi dyplomacji rosyjskiej i nie tylko nie potępia powstania, lecz w kwietniu 1863 roku występuje z krytyką polityki Rosji wobec Kościoła katolickiego. W takiej sytuacji rząd powstańczy przygotowuje w czerwcu pismo do papieża z prośbą o błogosławieństwo dla walki narodu polskiego o niepodległość i w obronie wiary. List przekazuje Piusowi IX specjalny wysłannik Władysława Czartoryskiego książę Eugeniusz Lubomirski w trakcie audiencji 18 sierpnia 1863 roku. Podczas spotkania z papieżem Lubomirski prosi nie tylko o modlitwę za Polaków, ale i o interwencję w Wiedniu na rzecz współdziałania Austrii i Francji w sprawie polskiej. Pius IX w odpowiedzi nie decyduje się na wydanie żadnej deklaracji, ale wyraża swoją życzliwość dla Polski. W rezultacie audiencji i kolejnej noty złożonej w sekretariacie stanu przez polskiego wysłannika, papież zapowiada na 6 września 1863 roku procesję i publiczne modły ,,za nieszczęśliwą Polskę“, co odbija się w Europie szerokim echem. Posłowie rosyjski i pruski składają protest, odrzucony przez sekretarza stanu kardynała Antonellego. Jest to duży sukces dyplomatyczny. Zachęcony nim Władysław Czartoryski przysyła pod koniec września stałego agenta dyplomatycznego powstania - Konstantego Czartoryskiego. Papież przyjmuje go na audiencji 28 września 1863 roku, stwierdzając jednak otwarcie, że interwencja dyplomatyczna nie przyniesie nic korzystnego dla sprawy polskiej. Watykan nie zgadza się na oficjalne uznanie polskiej misji dyplomatycznej w Rzymie. Tymczasem zachodzi reorganizacja polskiej służby zagranicznej, której kierownictwo przejmuje z Warszawy bezpośrednio Romuald Traugutt. 29 października 1863 roku Traugutt odwołuje Konstantego Czartoryskiego z funkcji przedstawiciela dyplomatycznego w Rzymie i mianuje na jego miejsce Gabriela Łuniewskiego. Łuniewski przyjeżdża na Tyber w połowie grudnia, lecz jest w trudnej sytuacji, gdyż w Kurii Rzymskiej prawie nikt z nim nie chce rozmawiać. Nieformalnie współpracuje z nim Czartoryski, jednak generalnie poparcie dla powstania w Europie słabnie. Podobnie jest w Rzymie. Wraz z upadkiem Powstania Styczniowego zamiera polska działalność dyplomatyczna przy Watykanie.
W okresie XIX wieku polska akcja dyplomatyczna w Watykanie zyskiwała duże natężenie w związku z powstaniami narodowymi, zwłaszcza listopadowym i styczniowym. Do Watykanu byli wówczas wysyłani zarówno przedstawiciele dyplomatyczni z kraju, jak też przedstawiciele emigracyjnego Hoteli Lambert. Ich akcja nie zawsze była skoordynowana, co było szczególnie widoczne w okresie Powstania Styczniowego. Po upadku tego zrywu narodowościowego wznowienie polskiej akcji dyplomatycznej nastąpiło wraz z wybuchem I wojny światowej, o tym też będzie mowa za tydzień.



Serwis

Newsletter


Słuchaj programw


teraz na antenie


on demand


Professional audio for rebroadcasting


Głos Papieża


Anioł Pański

Audiencje


Strona poprzednia  Strona poprzednia
Homepage  Home page
Napisz do redakcji  Napisz do redakcji
top
top
All the contents on this site are copyrighted ©. Webmaster / Credits / Legal Conditions
top
top